26.02.2016

Dziś postanowiłam wybrać się na Bukit Bintang, główne cenrum handlowe i rozrywkowe KL. Po drodze zahaczyłam o budkę ze świeżym sokiem, poświęciłam się i zrezygowałam z pysznych owoców na rzecz soku detox, ponieważ byłam ciekawa co się w nim znajdzie. Był to seler naciowy+cytryna+zielone jabłuszka.

Na dworcu Masjid Jamek

zastałam taki oto widok:

łatwiej byłoby wymienić czego tam nie było ( oczywiście jedzenie- przygotowywane na bieżąco i nie tylko )

A na Bukit Bintang widoczna jest globalizacja, te same sieci handlowe bez względu na kontynent; można się poczuć jak u siebie a jednocześnie dostrzec kontrasty tego miasta:

wewnątrz galerii jak wszędzie na świecie :

Wieczorem jeszcze mały rekonesans po okolicy Placu Niepodległości

Zdjęcia słabe, myślałam, że lepiej to wyjdzie.

Między Bukit Bintang a wieczornym spacerkiem była jeszcze jedna fajna atrakcja ale o niej w osobnym wpisie….a jutro pojadę do Batu Caves, 15 km od KL, miejsca w którym u podnóża jaskiń zbudowano kompleks świątyń  hinduistycznych. Batu Caves jest jednym z najważniejszych ośrodków religijnych usytuowanych poza Indiami, odwiedzanym przez około 5 tysięcy osób dziennie. Składa się z trzech większych grot i małych, połączonych ze sobą jaskiń. Został odkryty ponad 130 lat temu i od tamtej pory zaczęto wznosić tu świątynie. Główną atrakcją jest grota Temple Cave  lub Cathedral Cave, której sufit znajduje się na poziomie ponad 100 m. Aby się do niej dostać, trzeba pokonać 272 stopnie schodów.

Jadę 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *